Patrioto! Napisz i opublikuj swój artykuł Dodaj zdjęcia i filmy Zostań Lokalnym Patriotem24 Załóż konto! Publikuj!


Polak aresztowany przez duńską policję. Bo chciał zobaczyć własną córkę.


Polak aresztowany przez duńską policję. Bo chciał zobaczyć własną córkę.

Mateusz Dardas, mieszkaniec łodzkiej dzielnicy Widzew został  wyciągnięty z samochodu i skuty przez duńskich policjantów w poniedziałek 18 września tego roku w okolicach Aalborg i przewieziony do aresztu. Czy jest groźnym przestępcą? Według duńskiego prokuratora tak – ponieważ porwał dziecko. Problem w tym, że dziecko to jego własna córka, której nawet nie widział. 

 

Polak aresztowany przez duńską policję. Bo chciał zobaczyć własną córkę.


Aresztowanie Mateusza Dardasa, który od kilku lat mieszka w Danii, odbyło się prawdopodobnie po donosie jego partnerki Natalii B, matki jego córki Mai. Mimo, że duńska sędzina nie znalazła winy w postępowaniu Mateusza i kazała go zwolnić, mężczyzna spędził noc za kratkami; dodatkowo już po ogłoszeniu wyroku prokurator zapowiedział apelację i będzie wnioskował o zatrzymanie Polaka. O co właściwie oskarżony jest Mateusz? O uprowadzenie własnego dziecka.

–  To absurd. Nie chcę, aby córka mieszkała z moją byłą partnerką Natalią, która od dłuższego czasu nie interesuje się rodziną, nie opiekuje się dziećmi, a wolny czas, spędza głównie na imprezach – mówi rozgoryczony ojciec.

Początek dramatu

Polak aresztowany przez duńską policję. Bo chciał zobaczyć własną córkę.

Natalia B. i Mateusz Dardas znali się od dzieciństwa, ale uczuciem zaczęli do siebie pałać w trakcie wspólnej podróży do pracy w Dani. Mimo że dziewczyna miała już za sobą jeden nieudany związek – rozstała się z partnerem zatrzymując przy sobie syna – zakochany Mateusz zaakceptował dziecko z poprzedniego związku. Początkowo wszystko układało się dobrze, aż do 2017 r., który okazał się brzemienny w skutkach dla mężczyzny.

- Miałem wrażenie, że coś się między nami psuje. Pracowałem dużo, Natalia nie miała zajęcia. Starszy syn chodził do szkoły, córka do przedszkola. Moja partnerka otrzymywała pieniądze od państwa, były m.in. dodatki na dzieci i  mieszkanie. Trudno mi dziś powiedzieć, kiedy to się stało, ale zaczęła oddalać się i ode mnie i od dzieci  mówi  – mówi mężczyzna.

Formalnie para nie zalegalizowała związku ponieważ, jak twierdzi Mateusz, Natalia straciłaby zasiłki, które otrzymywała od państwa duńskiego, jako samotna kobieta wychowująca dzieci. Z tego też powodu pan Mateusz nigdy nie był oficjalnie zameldowany w mieszkaniach wynajmowanych przez Natalię.

Polak aresztowany przez duńską policję. Bo chciał zobaczyć własną córkę.

Kulminacja rodzinnego dramatu ma miejsce we wrześniu tego roku. Na początku miesiąca Natalia jedzie do Łodzi do umierającej babci z Mateuszem i dziećmi. Po tygodniu mężczyzna wraca z pociechami do Danii z powodu obowiązku szkolnego syna pani Natalii. Natalia planuje powrót po kilku dniach, ale już w trakcie powrotnej drogi dościga kobietę wiadomość o śmierci babci. Do tego smutnego wydarzenia dochodzi w nocy z 15 na 16 września. Kobieta wraca i zostaje w Łodzi. Rano Mateusz dojeżdża do niej z dziećmi.

– Jeszcze w Danii odkryłem, że Natalia ma romans – nie ukrywam był to dla mnie ogromny cios – mówi Mateusz Dardas. – Z bólem, ale postanowiłem zakończyć tez związek.

W trakcie pełnej emocji rozmowy Mateusz Dardas oświadcza partnerce, że o wszystkim wie. Rozstają się. Syn z pierwszego małżeństwa Andre zostaje w domu mamy Natalii, a Maja zamieszkuje u mamy Mateusza. Natalia może widywać Maję kiedy zechce. Jak to wyglądało w praktyce? Trudno jednoznacznie to stwierdzić. Podczas sprawy, która toczyła się przed łódzkim sądem w trybie konwencji haskiej, czyli o uprowadzenie dziecka przez Matusza Dardasa  - 14  grudnia 2017 r., obie strony sporu zarzucały sobie kłamstwo. Matka Natalii B. twierdziła, że wizyty były kontrolowane i nadzorowane przez rodzinę Mateusza, trwały za krótko i trudno nazwać je kontaktami; z kolei Mateusz  i jego mama temu zaprzeczają.

– Bałem się, że jeżeli pozwolę Natalii na zabranie córki więcej jej nie zobaczę. Zaproponowałem, że będę się nią opiekował, a ona może odwiedzać i kiedy chce. Usłyszałem  i tak nie wygram – mówi mężczyzna. – Powiedziałem wtedy, że będę walczył o Maję. Chciałem, żeby miała normalne życie i mimo obaw o jej bezpieczeństwo zapisałem córkę do łódzkiego przedszkola.

Prawna rozgrywka


Ponieważ Maja ma polskie obywatelstwo mężczyzna założył 18 października tego roku w łódzkim sądzie sprawę o pozbawienie praw do opieki nad dzieckiem Tymczasem w Danii Natalia B. zawiadomiła duńskie służby o porwaniu dziecka i założyła sprawę o pozbawienie praw rodzicielskich Mateusza przed sądem w Dani.

Tyle tylko, że czytając duńskie dokumenty można odnieść wrażenie, że Natalia B. okłamała urzędników duńskich, chyba że Duńczycy sami napisali w papierach nieprawdę. Dlaczego? Otóż 30 października tego roku Duńska Administracja Państwowa wydała decyzję o przyznaniu tymczasowej władzy rodzicielskiej nad Mają Natalii B.

W uzasadnieniu można przeczytać m.in. „należy podkreślić, że Mateusz Tomasz Dardas wyjechał z Mayą do Polski bez uzyskania zgody Natalii Darii B. i dotąd nie można się z nim skontaktować”. Jest to kłamstwo, ponieważ matka Natalii B. na rozprawie przed sądem w Łodzi powiedziała, że jej córka nie tylko wiedziała o tym, że Mateusz wraz z dziećmi jedzie do Polski, ale sama z nim to uzgadniała.

Kłamliwe okazało się także stwierdzenie, że nie można było się z nim skontaktować ponieważ matka zeznała, że  kontakt z Mają nawet po rozstaniu pary  był. Duńczycy w decyzji piszą także, że Mateusz Dardas nie odpowiedział na ich pismo z 25 października. Nie mógł, był w Polsce. Nie mógł także odebrać maila, ponieważ kontakt drogą elektroniczną z urzędami w Danii odbywa się po zalogowaniu na specjalny klucz. A ten Duńczycy wysłali na jego duński adres zameldowania.

Decyzję o tymczasowym przyznaniu opieki na dzieckiem Natalia B. przetłumaczyła na język polski i 7 grudnia 2017 r. przyjechała w towarzystwie mecenas do łódzkiego przedszkola przedstawiając papier jako podstawę do zabrania dziecka. Następnego dnia wyjechała do Danii całkowicie odcinając ojca od kontaktów – wcześniej złożyła wniosek o wydanie dziecka w trybie konwencji haskiej rozprawa miała miejsce 14 grudnia przed Sądem Rejonowym Łódź – Widzew. Sąd następnego dnia wniosek ten odrzucił.


Kiedy Mateusz Dardas pojechał do Danii, żeby uporządkować swoje sprawy dowiedział się, że jego konto w banku zostało wyczyszczone a Natalia B. całkowicie odcięła go od kontaktów z córką. Druga wizyta u adwokata zakończyła się aresztowaniem i zakuciem w kajdanki człowieka, którego jak dotychczas jedyną winą jest to, że chciał aby córka wychowywała się w Polsce. W tej sprawie zdumiewające jest jak duńska policja aresztowała człowieka pod zarzutem porwania córki, której nie wiedział od dwóch tygodni na oczy i nie wie nawet gdzie ona jest. Matka pani Natalii B., nie chciała rozmawiać z nami w sądzie i prosiła o wyłączenie jawności rozprawy, na co nie zgodził się łódzki sąd. Natalia B. nie odpowiedziała na prośbę o kontakt.


Krzysztof Rutkowski, który pomaga Matuszowi Dardasowi uważa, że problemy Polaka w Danii wiążą się z tym, że duńskie służby zostały oszukane co do intencji ojca, a ponadto prawdopodobnie matka dziecka usiłowała także oszukać służby co do  udziału biura w tej sprawie.


– Od dziennikarzy dowiedziałem się, że podczas składania zeznań w łódzkim sądzie matka powiedziała przed sądem, że biuro zastraszało jej córkę. Dopiero po pytaniach sądu okazało się, że agenci biura zadzwonili do Natalii B. i zaoferowali pomoc oraz prosili, aby obie strony się porozumiały. Jeżeli Natalia B. tak próbowała oszukać polski sąd, to mogła oszukać również duńskie służby – mówi Rutkowski.

Patriot24.net będzie informował o tej sprawie.


Komentarze

Podobne informacje

[VIDEO] Czy matka bez własnego mieszkania i „bez rodziny” jest dla sądu gorszym rodzicem? Konferencja Biura Rutkowski w Sprawie Martyny Brauer

[VIDEO] Czy matka bez własnego mieszkania i „bez rodziny” jest dla sądu gorszym rodzicem? Konferencja Biura Rutkowski w Sprawie Martyny Brauer

2026-07-08 13:53:14

Czy wynajmowane mieszkanie, brak rodzinnego zaplecza i dzieciństwo spędzone w domu dziecka mogą stać się argumentem przeciwko matce walczącej o kontakt z własnym dzieckiem? To jedno z najmocniejszych pytań, jakie wybrzmiało podczas konferencji Biura Rutkowski w Łodzi.

Miał być wymarzony dom - jest dramat - briefing Biura Rutkowski w Białej Podlaskiej  8 lipca 2026 r. o godzinie 14:00

Miał być wymarzony dom - jest dramat - briefing Biura Rutkowski w Białej Podlaskiej 8 lipca 2026 r. o godzinie 14:00

2026-07-08 06:15:07

Biuro Rutkowski i Telewizja.Patriot24.net organizują briefing prasowy, podczas którego wrócimy do sprawy firmy ''MARK-BUD'' i działalności jej właściciela, Marka M., w związku z nowymi informacjami dotyczącymi podejrzenia licznych wyłudzeń pieniędzy od klientów na budowę domów jednorodzinnych, które pociągnęły za sobą dramaty i tragedie wielu rodzin marzących o swoim własnym kącie.

[VIDEO] Dramat matki izolowanej od dziecka - konferencja Biura Rutkowski w ANATEWCE 7 lipca 2026r.

[VIDEO] Dramat matki izolowanej od dziecka - konferencja Biura Rutkowski w ANATEWCE 7 lipca 2026r.

2026-07-06 17:01:40

Biuro Detektywistyczne Rutkowski oraz Telewizja.Patriot24.net i Telewizja "naszaWielkopolska.pl" organizują spotkanie z dziennikarzami w związku z dramatem Martyny Brauer, pozbawionej kontaktu z 8-letnią córką, Emilią, przez ojca dziecka, 39-letniego Kamila K., który od listopada 2023 roku uporczywie i notorycznie izoluje dziecko od matki.

[VIDEO] Karol wrócił do mamy. Po 16 miesiącach znów jest z bratem i rodziną

[VIDEO] Karol wrócił do mamy. Po 16 miesiącach znów jest z bratem i rodziną

2026-06-27 07:01:24

Karol wrócił do mamy po 16 miesiącach rozłąki. Chłopiec jest już z bratem i najbliższą rodziną. W działania prowadzące do wykonania orzeczeń sądu uczestniczyły Policja, Prokuratura Rejonowa w Radomiu, kuratorzy sądowi, nasza redakcja oraz BIURO RUTKOWSKI. Dla dziecka rozpoczął się nowy rozdział życia.

[VIDEO] Ojciec dziecka ponad prawem? Lekceważenie orzeczeń wymiaru sprawiedliwości

[VIDEO] Ojciec dziecka ponad prawem? Lekceważenie orzeczeń wymiaru sprawiedliwości

2026-06-25 11:28:44

Czy sądowe postanowienia dotyczące kontaktów rodzica z dzieckiem mają realną moc, jeśli – jak twierdzi jedna ze stron – przez wiele miesięcy nie są wykonywane? Takie pytania stawia dziś Martyna, która od ponad dwóch lat i siedmiu miesięcy nie może normalnie spotkać się ze swoją córką. O pomoc zwróciła się do Krzysztofa Rutkowskiego i naszej redakcji.

[VIDEO] Ojciec dziecka ponad prawem? Lekceważenie orzeczeń wymiaru sprawiedliwości

[VIDEO] Ojciec dziecka ponad prawem? Lekceważenie orzeczeń wymiaru sprawiedliwości

2026-06-25 11:28:44

Czy sądowe postanowienia dotyczące kontaktów rodzica z dzieckiem mają realną moc, jeśli – jak twierdzi jedna ze stron – przez wiele miesięcy nie są wykonywane? Takie pytania stawia dziś Martyna, która od ponad dwóch lat i siedmiu miesięcy nie może normalnie spotkać się ze swoją córką. O pomoc zwróciła się do Krzysztofa Rutkowskiego i naszej redakcji.

[VIDEO] Ojciec dziecka ponad prawem? Lekceważenie orzeczeń wymiaru sprawiedliwości

[VIDEO] Ojciec dziecka ponad prawem? Lekceważenie orzeczeń wymiaru sprawiedliwości

2026-06-25 11:28:44

Czy sądowe postanowienia dotyczące kontaktów rodzica z dzieckiem mają realną moc, jeśli – jak twierdzi jedna ze stron – przez wiele miesięcy nie są wykonywane? Takie pytania stawia dziś Martyna, która od ponad dwóch lat i siedmiu miesięcy nie może normalnie spotkać się ze swoją córką. O pomoc zwróciła się do Krzysztofa Rutkowskiego i naszej redakcji.

[VIDEO] Ojciec dziecka ponad prawem? Lekceważenie orzeczeń wymiaru sprawiedliwości

[VIDEO] Ojciec dziecka ponad prawem? Lekceważenie orzeczeń wymiaru sprawiedliwości

2026-06-25 11:28:44

Czy sądowe postanowienia dotyczące kontaktów rodzica z dzieckiem mają realną moc, jeśli – jak twierdzi jedna ze stron – przez wiele miesięcy nie są wykonywane? Takie pytania stawia dziś Martyna, która od ponad dwóch lat i siedmiu miesięcy nie może normalnie spotkać się ze swoją córką. O pomoc zwróciła się do Krzysztofa Rutkowskiego i naszej redakcji.

[VIDEO] Ojciec dziecka ponad prawem? Lekceważenie orzeczeń wymiaru sprawiedliwości

[VIDEO] Ojciec dziecka ponad prawem? Lekceważenie orzeczeń wymiaru sprawiedliwości

2026-06-25 11:28:44

Czy sądowe postanowienia dotyczące kontaktów rodzica z dzieckiem mają realną moc, jeśli – jak twierdzi jedna ze stron – przez wiele miesięcy nie są wykonywane? Takie pytania stawia dziś Martyna, która od ponad dwóch lat i siedmiu miesięcy nie może normalnie spotkać się ze swoją córką. O pomoc zwróciła się do Krzysztofa Rutkowskiego i naszej redakcji.

[VIDEO] Matka od blisko trzech lat walczy o kontakt z córką - dziadek zabrał 5-letnią Emilię z przedszkola i dziewczynka już nie wróciła do mamy

[VIDEO] Matka od blisko trzech lat walczy o kontakt z córką - dziadek zabrał 5-letnią Emilię z przedszkola i dziewczynka już nie wróciła do mamy

2026-06-24 09:06:25

Czy można przez lata skutecznie odcinać dziecko od matki mimo istniejących postanowień sądu? Takie pytania stawia dziś Martyna, która twierdzi, że od listopada 2023 roku została praktycznie pozbawiona możliwości normalnego kontaktu ze swoją córką Emilią. 




2