Centralne Muzeum Włókiennictwa w Łodzi zaprasza na wyjątkowe wydarzenie. Po raz pierwszy publicznie zaprezentowany zostanie portret Heleny Geyer, synowej Ludwika Geyera założyciela Białej Fabryki. Obraz pędzla Wacława Dobrowolskiego zostanie wypożyczony muzeum na okres dwóch miesięcy.
W sobotę, 26 stycznia, Centralne Muzeum Włókiennictwa po raz pierwszy pokaże portret Heleny Geyer, żony Gustawa Geyera, syna protoplasty wielkiego rodu łódzkich przemysłowców włókienniczych. Autorem dzieła jest ceniony rysownik i malarz, absolwent Petersburskiej Akademii Sztuk Pięknych – Wacław Dobrowolski.
- Cieszę się niezmiernie, że mogłem dzisiaj pierwszy raz zobaczyć oryginał. Do tej pory miałem w albumie ojca tylko jego czarno-białe zdjęcie. Wielką niespodzianką jest dla mnie informacja, że portret przetrwał okres wojny, nie wyjechał gdzieś daleko i nadal jest w rękach rodziny Geyerów. Jest to dla mnie wielka radość – mówi Wacław Bogdan Dobrowolski, syn portrecisty.
Obraz namalowany w 1928 r. jest przykładem malarstwa portretowego, które można przypisać do nurtu malarstwa salonowego. Portret Heleny Geyer jest typowym dla łódzkiego okresu twórczości Wacława Dobrowolskiego, który zawsze starał się oddawać charakter i nastrój portretowanej przez siebie postaci. Od momentu powstania praca cały czas była w posiadaniu rodziny Geyerów.
- Już dzisiaj serdecznie zapraszam na wieczór z rodziną Geyerów. Nie jest tajemnicą, że to rodzina wyjątkowo zasłużona dla historii naszego miasta. Trudno sobie wyobrazić dzisiejszą Łódź bez ich dorobku i ich dokonań. Naocznym dowodem jest właśnie Biała Fabryka i portret synowej Ludwika Geyera, protoplasty rodu założyciela tej fabryki. Bardzo dziękuję Centralnemu Muzeum Włókiennictwa, że w tak intensywny sposób nawiązuje do historii tego miejsca. Jest to element przywracania tożsamości i historii naszego miasta. To dobra wiadomość dla wszystkich łodzian – zaznacza wiceprezydent Łodzi Krzysztof Piątkowski.
Portret Heleny Geyer będzie można obejrzeć w Centralnym Muzeum Włókiennictwa od 29 stycznia do 31 marca 2019 r. Spotkanie poświęcone Helenie Geyer i twórczości Wacława Dobrowolskiego odbędzie się w najbliższą sobotę (26 stycznia) o godzinie 17, w CMW. O życiu Heleny Geyer opowie prof. Krzysztof Woźniak, a postać Wacława Dobrowolskiego przybliży historyk sztuki Monika Nowakowska. W spotkaniu udział weźmie również wnuczka Heleny Geyer - Agnieszka Szczęsna.
fot. Paweł Łacheta
2025-06-09 11:45:52
Dyrektor Warszawskiej Opery Kameralnej chce przyciągnąć na widownię coraz młodsze pokolenia, stąd też pomysł na współpracę ze studentami i doktorantami warszawskiego Uniwersytetu Muzycznego. Owocem jest spektakl „Prawdziwa historia Czarodziejskiego fletu” – nowa interpretacja mozartowskiego arcydzieła. Alicja Węgorzewska zapewnia, że ten tytuł na stałe zagości w repertuarze WOK-u.
2025-03-21 10:35:16
Rosyjska agresja ma ogromny i destrukcyjny wpływ na ukraiński sektor kultury. Zniszczeniu uległo wiele obiektów kultury, wstrzymano działalność wielu instytucji kultury, a możliwości finansowania kultury drastycznie ograniczone. Ukraiński sektor kultury potrzebuje więc wsparcia ze strony Europy, zwłaszcza w kontekście wstrzymania pomocy ze strony USA. Programy takie jak Kreatywna Europa, Erasmus+ czy inicjatywy na rzecz zachowania dziedzictwa kulturowego zapewniają kluczowe wsparcie różnym sektorom kulturalnym.
2025-02-28 11:14:51
W trakcie konkursu na dyrektora Muzeum Getta Warszawskiego do resortu kultury trafiły niepokojące informacje dotyczące prób wpływania na jego przebieg. Były to próby podważania zasadności i regulaminowości jednej z kandydatur oraz szantażowania członków komisji nagraniami prywatnych rozmów. Sprawa szantaży i podsłuchów została zgłoszona organom ścigania, które rozpoczęły postępowanie.
2025-02-03 10:49:46
Twórcy sztuki zatytułowanej „Przebłyski” podkreślają, że jest to spektakl – lustro każdej pary. Kreowani przez Jadwigę Jankowską-Cieślak i Daniela Olbrychskiego Rosa i Abrasza przez lata byli małżeństwem, a w chwili śmierci mężczyzny widzowie dostają kompendium wiedzy o ich niełatwym życiu. Odtwórca głównej roli cieszy się, że znów może się spotkać na scenie z aktorką, która od lat robi na nim ogromne wrażenie. Przyznaje też, że Serge Kribus napisał ten tekst z myślą o nim i zależało mu, żeby zagrał tę sztukę w Paryżu. Najpierw jednak przedstawienie zostanie zaprezentowane w polskiej wersji.